ProperAd.pl

  • Traffic_WatchDog

Opublikowane:

12.07.2018

Fraudy w Afiliacjach

7 min - średni czas potrzebny na przeczytanie artykułu

Tam gdzie inwestowane są duże pieniądze, zawsze obecne będą oszustwa. Wyłudzanie wynagrodzeń od reklamodawców odbywa się na różne sposoby – od fałszywych kliknięć, przez formularze wypełnione fikcyjnymi danymi,  do używania „czyichś” danych osobowych. Ten ostatni rodzaj fraudów ma jeszcze większe znaczenie po 25 maja 2018 roku, a więc po wejściu w życie RODO. Od tego dnia bowiem wartość naszych danych, w materialnym ujęciu, poszła znacznie do góry. W poniższym tekście przyjrzymy się afiliacyjnym oszustwom i przedstawimy nowe narzędzie, które może okazać się rozwiązaniem problemu fraudów.

 

Czym właściwie są „fraudy”?

 

Słowo „fraud” najczęściej tłumaczone jest jako oszustwo, nadużycie lub wyłudzenie. To ostatnie znaczenie tego słowa najbardziej pasuje do branży afiliacyjnej. Choć „fraudem” może być wiele podejmowanych przez wirtualnych oszustów działań,  ich wspólną cechą, a tym samym tym co odróżnia je od zwykłych pomyłek,- jest ich celowość. Nieuczciwy wydawca, próbuje bowiem za ich pomocą wyłudzić wynagrodzenie lub też działać na niekorzyść Reklamodawcy generując mu większe koszty lub obniżając renomę.

 

Fraudy w branży afiliacyjnej

 

Oszustwa online kojarzą się nam głównie z wykradaniem danych kart kredytowych, jednak prawda jest taka, że najwięcej tracą na nich… reklamodawcy. W czasach kiedy mniej więcej 90 % wszystkich aktywności marketingowych odbywa się za pośrednictwem internetu „wirtualne przekręty” stają się trudne do wykrycia i coraz bardziej uciążliwe. Początkowo metodą na wyeliminowanie ich miało być rozliczanie za efekty danych kampanii reklamowych, szybko jednak okazało się, że nieuczciwi wydawcy potrafią rozwijać się równie szybko jak afiliacyjny rynek, a generowanie sztucznych klików, akcji, leadów, a nawet sprzedaży nie jest dla nich problemem.

Branża afiliacyjna jest też z góry podatna na tego rodzaju nadużycia - w programach partnerskich stale poszukuje się bowiem nowych wydawców, a co za tym idzie wymagania podczas rejestracji nie są wygórowane. Sprawia to, że fraudowy wydawca, który został wykryty u jednego afilianta po prostu przenosi się do innego, lub też od nowa rejestruje u tego samego partnera używając innych danych (nowy serwis, inna nazwa firmy, adres email itp.).

 

Rodzaje afiliacyjnych „fraudów”

 

Wyróżnić można wiele aktywności, określanych jako „fraudy” w branży afiliacyjnej, najważniejsze z nich to:

  • wyklikiwanie reklam w Google Adwords,
  • stosowanie automatów (BOTÓW) do fikcyjnych kliknięć w banery,
  • stosowanie automatów (BOTÓW) do fikcyjnego otwierania/odczytywania maili,
  • wypełnianie formularzy fałszywymi danymi,
  • składanie wniosków w imieniu osób, które nie wyraziły na to zgody,
  • omijanie zamontowanych przez reklamodawców systemów trackingowych,
  • konwersje wygenerowane przez osoby, udostepniające swoją tożsamość w celach zarobkowych,
  • zawieranie transakcji z zamiarem jej anulowania i wystąpienia o zwrot,
  • w najbardziej ekstremalnych przypadkach dokonywanie zakupów przy użyciu skradzionych kart kredytowych

 

non-human traffic – czyli „nieludzki” internet

 

Z ruchem generowanym automatycznie za pomocą programów, skryptów i innych mających zastępować ludzi narzędzi spotykamy się wszędzie. Często pierwszy kontakt z daną firmą następuje obecnie właśnie w ten sposób, choćby w social mediach. Liczy się, że pochodzący z „nieludzkich” źródeł trafik może stanowć nawet 60% całego wirtualnego ruchu.

BOTy, a więc programy imitujące człowieka, podzielić można na dobre i złe. Te przydatne upraszczają skomplikowane procedury, pomagają wyszukiwarkom w indeksowaniu stron lub upraszczają procesy obsługi klienta. Złe BOTy natomiast tworzone są po to aby "podszywały" się za istoty ludzkie. I tak w modelach CPM, CPC lub CPV BOT może generować fikcyjny ruch sztucznie zawyżając liczbę odsłon, kliknięć lub obejrzeń danego materiału. Jeśli rozliczamy się za leady lub sprzedaże takie wirtualne androidy mogą wypełniać formularze kontaktowe, zapisywać się do baz mailingowych, a nawet dokonywać zakupów.

Skala zjawiska jest ogromna i wciąż rośnie – już w 2016 roku wyniki badań świadczyły o tym, że co czwarta reklama video, i co dziesiąta w displayu, wyświetlana jest przez BOTa, który nie ma mocy decyzyjnej i środków by stać się klientem czy też nabywcą. Wykrywanie tych „nieludzkich” internautów jest coraz trudniejsze, BOTy bowiem świetnie naśladują zachowania człowieka.

 

Konsekwencje oszustw afiliacyjnych

 

Każde oszustwo niesie za sobą nieprzyjemne konsekwencje dla pokrzywdzonej strony  – pierwszą są koszty ponoszone zarówno przez Afilianta jak też Reklamodawcę podczas obsługiwania ruchu dostarczonego przez fraudowego wydawcę. Kolejną - środki niesłusznie wypłacone jako prowizja. W poważniejszych przypadkach oczywiście straty rosną - oszukani Klienci, z pewnością dokonają bowiem zwrotu towaru lub usługi, złożą reklamacje, a nawet zażądają zadośćuczynienia na drodze sądowej. W tych ostatnich wypadkach straty nie są już czysto materialne – ucierpieć może bowiem starannie zbudowana reputacja firmy.

Inwestowanie w skuteczną ochronę przed fraudowymi wydawcami jest więc dla reklamodawcy (i oczywiście programu partnerskiego) nie tylko opłacalne, ale wręcz konieczne. Jakie rozwiązanie jednak daje najlepsze efekty?

 

Narzędzie do Identyfikacji i ochrony przed fraudowymi wydawcami w afiliacji

 

Jako porównywarka afiliacyjna z problemem fraudów w afiliacji spotykamy się często. Zgłaszają go nam zarówno sieci jak też sami reklamodawcy. Dlatego od jakiegoś czasu poszukiwaliśmy skutecznego rozwiązania – w końcu po wielu testach, możemy zaproponować Państwu narzędzie, które nie tylko naprawdę działa, ale jest przy tym bardzo proste do wdrożenia.

 

Wirtualny Finger Print

 

Funkcjonalność, którą proponujemy wykorzystuje technologię "wirtualnego finger printa", która tworzy „odcisk” fraudowego wydawcy wykorzystując do tego około 200 różnych parametrów. Taki „wirtualny finger print” staje się wówczas unikalnym identyfikatorem zarówno wydawcy, jak też generowanych przez niego leadów. Pozwala to na stałe wyeliminować ze współpracy raz wykrytego oszusta, nawet jeśli zmieni on afilianta z którym współpracuje, lub dane, którymi posługuje się podczas generowania leadów.

Zastosowana przez nas technologia umożliwia Reklamodawcy wykrycie fraudowego wydawcy na samym początku wznowionej współpracy, a tym samym chroni przed ponoszeniem niepotrzebnych kosztów.

Jeśli są Państwo zainteresowani wdrożeniem naszego narzędzia – zachęcamy do kontaktu – kontakt@properad.pl.

 

 

źródła

https://www.adequate.pl/web-analytics/ad-fraud-oszustwa-performance-marketingu-case-study

http://adnext.pl/non-human-traffic-i-click-fraud-w-marketingu/

http://afiliacje.pl/fraud-w-programmatic/

http://afill.me/blog/fraudy-byly-sa-i-beda-co-robic/

http://affmarketing.pl/co-powinienes-wiedziec-o-fraudach-w-afiliacji/